
Kto by pomyślał, że uznawane za ciężkostrawne jajka mogą pomóc utrzymać dobrą sylwetkę? Przekonaj się i przeczytaj o wynikach badań naukowych.
Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Connecticut pod kierunkiem dr Marii Luz Fernandez wykonali badania, z których wynika, że spożywane na śniadanie jajka mogą zmniejszyć uczucie głodu, a także pomaga zredukować ilość kalorii spożywanych w ciągu dnia.
Do takich wniosków badacze doszli po eksperymencie, do którego zaproszono 21 mężczyzn. Jednego dnia, badanym podano jajecznicę z trzech jaj, oraz 1,5 kromki białego tostowego chleba. Następnego dnia, uczestników badania uraczono rogalem, pół łyżeczki chudego kremowego twarożku i 170 gram chudego jogurtu. Obydwa posiłki miały identyczną kaloryczność, z tym że pierwszy był bogatszy w białko, drugi zaś w węglowodany.
Jak się okazało, po zjedzeniu jaj mężczyźni spożywali średnio o 112 kilokalorii mniej na lunch serwowany w postaci bufetu otwartego i o 400 kKal (18 proc.) mniej w ciągu 24 godzin po śniadaniu. Przyznawali się też do odczuwania mniejszego głodu.
Badanie krwi z kolei wykazało, że poziom greliny, czyli hormonu pobudzającego uczucie głodu, był znacznie wyższy po śniadaniu bogatym w węglowodany niż bogatym w białka jaj.
Według autorów badań, wyniki te wskazują, że rozpoczynanie dnia posiłkiem bogatym w wysokiej jakości białka, jakie występują w jajach, sprzyja długotrwałemu uczuciu sytości, a co więcej, redukuje spożycie kalorii w ciągu dnia.
Wyniki te potwierdzają także wcześniejsze obserwacje, z których naukowcy wywnioskowali, że osoby spożywające jaja na śniadanie w ramach diety odchudzającej były w stanie zrzucić o 65 proc. więcej na wadze i miały więcej energii do życia w porównaniu z pacjentami, którzy w trakcie odchudzania się jedli na śniadanie pokarmy bogate w węglowodany.
Jak podkreśla współautorka pracy Helenbeth Reynolds, niemal połowa białek jaja znajduje się - razem z innymi składnikami odżywczymi - w żółtku. Dlatego badaczka zaleca, by spożywać jaja w całości. Jedno jajko kurze dostarcza ok. 70 kCal.



Tylko ze chyba nie zachamuja muj atak na slodycze.