
Zaczął się złoty okres dla prywatnych firm, które zajmą miejsce rakiet i promów NASA w drodze do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Czy to się uda? Kiedy tego doświadczymy? Odpowiedź znajdziecie w artykule...
30 listopada 2011 odbędzie się start rakiety Falcon9 połączonej z modułem załogowym Dragon. Zarówno rakieta, jak i moduł załogowy to dzieci firmy Spacex (Space Exploration Technologies), która zajmie miejsce NASA w transporcie ładunku na stację kosmiczną. W planach są także loty załogowe. Już za niespełna cztery miesiące, rakieta Falcon9 wraz z modułem Dragon, zostaną wystrzelone z wyrzutni Space Launch Complex 40, na kosmodromie Cape Canaveral na Florydzie.
Statek już został przewieziony na kosmodrom. W tej chwili trwają ostatnie próby i modyfikacje, które rozpoczną okres testów przed uruchomieniem odliczania. Firma Spacex poinformowała, że zainstalowano między innymi nową pompę do ciekłego tlenu, dzięki której czas tankowania zostanie zredukowany z 90 do 30 minut.
Kapsuła Dragon ma połączyć się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną (ISS). Wówczas austronauci przejdą do niej i rozpoczną testowanie kapsuły w stanie warunkach lotu kosmicznego. Rakieta będzie wyposażona także w moduł transportowy, którego zadaniem będzie dowiezienie ładunku na ISS.
Dzięki zabiegowi połączenia rakiety Falcon 9 z modułem Dragon, w jednym locie zostaną zrealizowane dwie misje - próba kabiny załogowej i modułu transportowego. Cały lot, włączając w to cenę ładunku, przygotowanie rakiety, modułu Dragon, oraz modułu transportowego, ma kosztować 133 mld USD. To mniej, niż dotychczas potrzebowało NASA na podobną ekspedycję.
Administracja prezydenta Baracka Obamy forsuje program, którego zadaniem jest wypełnienie przez prywatne korporacje luki jaka powstała w amerykańskich lotach orbitalnych, po wycofaniu z eksploatacji promów kosmicznych. Program ten ma także wspomóc NASA. W tej chwili USA zdane jest na transport ładunków jak i załogi do stacji kosmicznej przy pomocy rosyjskich zespołów kapsuł i rakiet Sojuz. Warunki transportu orbitalnego do 2016 roku zostały zawarte w umowie podpisanej pomiędzy USA a Rosją. Wartość kontraktu opiewa na 374 mld USD.
Według ekspertów lotów kosmicznych NASA, zespoły komercyjne, takie jak Falcon 9 czy Dragon mogą szybko zastąpić rosyjskie rakiety w misjach transportu ładunków na ISS. Jednak na loty załogowe zatwierdzone przez NASA, a wykonywane przez prywatne korporacje będzie trzeba trochę poczekać.

