
Odliczanie trwa, dowiedz się więcej o tym wydarzeniu.
Już dziś o 22:50 czasu polskiego wystartuje po raz ostatni kosmiczny prom Discovery. Wahadłowiec łącznie przebył już 230 milionów kilometrów.
Discovery wyniesie na swoim pokładzie stały moduł wielozadaniowy, który dołączy do rozrastającej się Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Powiększy on powierzchnię przeznaczoną do magazynowania i eksperymentowania. To nie wszystko. Prom wyniesie na stację także platformę, udostępniającą miejsce do mocowania dużego sprzętu. Na deser - na stację poleci także humanoidalny robot.
Astronauci dwukrotnie wyjdą w przestrzeń kosmiczną, aby zainstalować nowy sprzęt.
Na pokładzie promu, na ISS poleci sześć osób: Steven W. Lindley (dowódca), Eric A. Boe, Michael R. Barratt, Stephen G. Bowen, Nicole P. Scott, Alvin Drew. Stephen Bowen zastąpił astronautę Tima Kopre, który doznał kontuzji po wypadku rowerowym i niestety nie może uczestniczyć w wyprawie.
Start promu przewidziany był już dużo wcześniej, wykryto jednak problemy ze zbiornikami paliwa. Dlatego wreszcie wczoraj NASA dała zielone światło dla dzisiejszego lotu Discovery.
STS-133 - misja ta, będzie jednocześnie ostatnim lotem wahadłowca. Discovery podróżował najwięcej ze wszystkich promów kosmicznych, a jego debiut miał miejsce 30 sierpnia 1984 roku. Doliczając misję STS-133 Discovery będzie miał za sobą 39 lotów.
Przyłączamy się do odliczania, a astronautom życzymy miłej podróży.


