
13 lutego około godziny 13:00 polska stacja naziemna odebrała już pierwsze sygnały z polskiego satelity PW-Sat, który został wyniesiony na orbitę przez rakietę Vega.
13 lutego około godziny 11:00 z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej zostala wystrzelona nowa rakieta nośna Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) - Vega. Rakieta wyniosła w kosmos kilka satelitów w tym polskiego PW-Sat. Po około godzinie od startu satelita został umieszczony na orbicie.
„Satelita około godziny 13 znalazł się w zasięgu naszej stacji naziemnej i udało się odebrać sygnał od PW-Sat. Mamy zatem potwierdzenie, że działa na orbicie. Kolejny przelot nastąpi około 15, wtedy będą lepsze warunki do łączności z satelitą” - powiedział PAP dr Andrzej Kotarba z Centrum Badań Kosmicznych PAN.
Vega wyniosła na orbitę dziewięć satelitów: LARES i ALMASat-1 z Włoskiej Agencji Kosmicznej oraz siedem minisatelitów CubeSat zbudowanych przez europejskie uniwersytety, a w tym polskiego PW-Sat.
PW-Sat to satelita niewielkich rozmiarów, jego wymiary bowiem to: 10x10x11,3cm. Należy do rodziny satelitów CubeSat. "Gdy dotrze na orbitę i rozpocznie swoją misję rozłoży anteny, a nie wcześniej niż po miesiącu nastąpi rozłożenie eksperymentalnej konstrukcji o długości jednego metra” – wyjaśnił Maciej Urbanowicz z Politechniki Warszawskiej, koordynator projektu PW-Sat.
Satelitę stworzyli studenci Politechniki Warszawskiej, ze Studenckiego Koła Astronautycznego i Studenckiego Koła Inżynierii Kosmicznej. Od Centrum Badań Kosmicznych PAN otrzymali pomoc w postaci konsultacji merytorycznych i dostępu do laboratorium.
Satelita nie będzie wykonywał żadnych zdjęć, nie jest bowiem wyposażony w kamery, jego celem jest test technologiczny. PW-Sat wyposażony jest w eksperymentalne fotoogniwa, jednak podstawowym testem, który ma wykonać, jest sprawdzenie nowego systemu kontrolowanego opuszczenia orbity. Ten system będzie mógł być stosowany przez satelity, które już zakończyły pracę, aby nie stanowiły zagrożenia dla innych obiektów znajdujących się na orbicie okołoziemskiej.
Po miesiącu spędzonym na orbicie, satelita rozwinie specjalny metrowy "ogon" i rozpocznie proces kontrolowanej deorbitacji, to znaczy sprowadzenia go w gęste warstwy atmosfery. Po roku misja zakończy się wejściem PW-Sat w ziemską atmosferę, gdzie ulegnie zniszczeniu. Całkowity koszt projektu to 0,5 mln euro. Sfinansowany został z programu PECS (umowa o współpracy między Polską, a Europejską Agencją Kosmiczną) oraz z grantów Politechniki Warszawskiej.


