
Zielona herbata może zmniejszyć ryzyko nowotworów.
Tym razem zielona herbata może pomóc osobom cierpiącym na leukoplakię. Co to takiego? Leukoplakia polega na zmianach w obrębie jamy ustnej spowodowanych nieprawidłowym rogowaceniem nabłonka błony śluzowej. Powodem choroby jest najczęściej palenie tytoniu(szczególnie fajki i używanie tabaki). Przewlekła leukoplakia może doprowadzić do zachorowań na raka.
Pismo "Cancer Prevention Research" opublikowało badania, z których wynika że zielona herbata może mieć zbawienny wpływ na nieciekawe skutki leukoplakii. Naukowcy przebadali bowiem ekstrakt z zielonej herbaty jako czynnika chemoprewencyjnego u pacjentów znajdujących się w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na raka płaskonabłonkowego. Po badaniach okazało się że u ponad połowy pacjentów otrzymano odpowiedź kliniczną.
Ten zbawienny napój, czyli zielona herbata jest bogata w polifenole, które hamują procesy karcynogenezy, czyli zmian prowadzących do powstawania nowotworów. Mimo pozytywnych wyników u pacjentów cierpiących na leukoplakię, klinicznie nie udało się zbadać i skonkretyzować jej zbawiennego działania na choroby. Autorka badań dr Vassiliki Papadimitrakopoulou wypowiada się: "Choć wciąż jest zbyt wcześnie, by mówić, że zielona herbata ma działanie zapobiegawcze, wyniki te są z całą pewnością bodźcem do dalszych badań".
W badaniach wzięło udział 41 osób, którym podawano - jednej grupie ekstrakt z zielonej herbaty, drugiej grupie - placebo, przez trzy miesiące. Obie grupy pacjentów miały wykonaną biopsję zarówno przed podawaniem specyfików, jak i po. Oczywiście wyniki zadowoliły badaczy. Wygrała grupa stosująca ekstrakt z zielonej herbaty.
Należy pamiętać, jak podkreślają naukowcy, że zielona herbata nie jest lekiem, jest jedynie elementem, który może pozytywnie wpłynąć na rozwój nowotworu. Autorka badań podkreśla: "Naszym celem jest stwierdzenie, czy tego typu suplement może mieć długotrwałe działanie zapobiegawcze. Jednak, by to określić, należy wykonać więcej badań".

