Nasi paleontolodzy odnaleźli kość prehistorycznego stworzenia.
Półmetrową kość odnalazł student Wydziału Nauk o Ziemi Rafał Lach na obrzeżach Zawiercia. Przedmiotem wykopalisk była kość odnaleziona przez prof. Grzegorza Rackiego. Rafał Lach w czasie tych wykopalisk natknął się na blok skalny, w którym jak się później okazało znajdowała się kość. Znalezisko było całkowicie zespolone ze skałą, co nie pozwalało stwierdzić do kogo należało. Dopiero po badaniach przeprowadzonych w Muzeum Nauk o Ziemi UŚ okazało się, że kość należy do dicynodonta.
Dicynodonty należały do największych gadów ssakokształtnych. Jednocześnie zaliczały się do pierwszych powszechnych zwierząt roślinożernych zamieszkujących Ziemię. Dominowały one na lądzie do czasu pojawienia się dinozaurów. Kość oraz inne mniejsze znaleziska zostały zdeponowane w Muzeum Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego.
W miejscu znaleziska nadal prowadzone są prace. Studenci znaleźli tam bowiem niewielkie kostki, o których będzie można opowiedzieć dopiero po szczegółowych badaniach. Prof. Grzegorz Racki, z Instytutu Paleobiologii PAN mówi, że "dotychczasowe znaleziska w regionie śląskim zawsze sypały niespodziankami ewolucyjnymi na skalę światową". PAN, Uniwersytet Śląski i Jagielloński objęły tereny od Olkusza po Krasiejów projektem interdyscyplinarnych badań. A wszystko to ze względu na strefę występowania kościonośnych utworów geologicznych. W strefie tej występują bowiem obie podstawowe grupy wielkich gadów lądowych z początku ery mezozoicznej : ssakokształtne, przypominające hipopotama(dicynodonty), a także gady naczelne do których należą dinozaury.
Jak widać nasz kraj był idealnym miejscem dla niektórych prehistorycznych stworzeń.

