
To nie wymysł pisarzy, lecz fakt. Jednorożce bezwątpienia istniały na naszej planecie.
Niestety nie był on rozmiarów przedstawiciela parzystokopytnych, był maleńki. Żywił się pyłkiem z kwiatów i nektarem. Czy nie brzmi to jak bajka? Jednak to nie fikcja. Cenne znalezisko naukowcy datują na 97-110 mln lat temu. Co to takiego? Jest to owad idealnie zakonserwowany w birmańskim bursztynie.
Skapujące z drzew soki skamieniałe po latach zakonserwowały jednorożca w rewelacyjnym stanie, nienaruszając jego najbardziej charakterystycznych cech. Na te składa się przede wszystkim wyrastający z głowy róg, który zakończony jest trojgiem oczu. To niewiarygodne rozmieszczenie mogło pomóc owadowi w zauważeniu zbliżającego się zagrożenia. Co więcej, owad ma niespotykany, dziwaczny kształt czułków, a także długie odnóża (być może ułatwiały mu chodzenie po kwiatach). Owad posiada bardzo małą, wręcz szczątkową dolną szczękę, która mogła usprawniać pochłanianie maleńkich cząstek pokarmu.
Na odnóżach zachowanego owada znaleziono ziarna pyłku, dzięki którym możemy sądzić, że owad przbywał i żerował na kwiatach. Autor odkrycia, profesor zoologii z Oregon State University, George Poinar Jr. mówi o owadzie: "Było to prawdopodobnie drobne, łagodne stworzonko, żywiące się pyłkami i nektarem małych, tropikalnych kwiatów". "Gdybyśmy widzieli jedynie skrzydła tego owada, byłyby one podobne do skrzydeł much reprezentujących rodzinę Bibionomorpha" - opowiada Poinar. "Blisko końca wczesnej kredy pojawiło się jednak wiele dziwnych, ewolucyjnych przystosowań. Wyspecjalizowany róg i oczy tego owada musiały dawać mu przewagę podczas żerowania na bardzo małych kwiatach. Nie sprawdzały się jednak tak dobrze w czasach, gdy wyewoluowały większe kwiaty. Dlatego wymarł"
Dziwacznego owada nasza nauka jeszcze nie znała. Nazwano go więc Cascoplecia insolitis, co oznacza "stary,dziwny, niezwykły". Owad żył w czasach dinozaurów, jednocześnie także w okresie wyginięcia gatunków charakterystycznych dla triasu i jury. Może niebawem naukowcy odkryją kolejnego jednorożca, tym razem jednak troszkę większego.


